Jaki nawóz do truskawek? Wybór na wiosnę i lato

jaki nawóz do truskawek

Truskawki to jedna z najczęściej uprawianych roślin jagodowych w Polsce – zarówno w przydomowych ogródkach, jak i w profesjonalnych gospodarstwach. Aby uzyskać dorodne, słodkie owoce, trzeba zadbać o odpowiednie nawożenie. Wiosna i lato to kluczowe momenty w kalendarzu pielęgnacyjnym truskawek. Pytanie tylko – jaki nawóz do truskawek wybrać na danym etapie sezonu?

Dlaczego nawożenie jest tak istotne?

Uprawa truskawek wymaga żyznego, bogatego w składniki pokarmowe podłoża. Roślina wytwarza dużo masy zielonej, kształtuje rozbudowany system korzeniowy, intensywnie kwitnie i owocuje – do tego wszystkiego potrzebuje odpowiedniego „paliwa”. Niedobory makro- i mikroskładników skutkują słabszym wzrostem, małymi lub zdeformowanymi owocami oraz większą podatnością na choroby.

Truskawki szczególnie potrzebują azotu (N), fosforu (P), potasu (K), ale także wapnia, magnezu i siarki. Dobrze reagują także na dokarmianie mikroelementami, takimi jak bor, mangan czy żelazo.

Nawóz do truskawek na wiosnę – który wybrać?

Wczesna wiosna to czas regeneracji po zimie i przygotowania do intensywnego wzrostu. Nawożenie w tym okresie warto oprzeć na azocie – pobudza on wzrost liści i korzeni oraz przygotowuje roślinę do kwitnienia.

Nawozy mineralne – szybko i skutecznie

W uprawie towarowej najczęściej stosuje się nawozy wieloskładnikowe, np. NPK 12-12-17 lub 15-5-30, wzbogacone o mikroelementy. Są łatwo przyswajalne i dają szybki efekt.

Najczęściej stosowane formularze nawozów do truskawek wiosną:

| Nawóz | Skład NPK | Zastosowanie |
|————————|——————|————————————–|
| Polifoska 6 | 6-20-30 | Przed ruszeniem wegetacji (marzec) |
| YaraMila Complex | 12-11-18 + mikr. | Tuż po starcie wegetacji |
| Saletra wapniowa | 15-0-0 + Ca | Dokarmianie azotowe w kwietniu |

W pierwszych tygodniach wegetacji dobrym rozwiązaniem jest podanie nawozów przed deszczem lub wymieszanie z glebą – składniki szybciej dotrą do korzeni.

Nawozy organiczne – wolniej, ale naturalnie

W ogrodach przydomowych warto sięgnąć po nawozy naturalne, np. kompost, obornik granulowany lub biohumus. Truskawki dobrze reagują na kompost jesienią, ale wczesną wiosną można zastosować:

– granulowany obornik bydlęcy (ok. 0,5–1 kg/m²),
– nawóz z pokrzywy (fermentowany przez kilka dni, rozcieńczony 1:10).

– Nawozy organiczne poprawiają strukturę gleby i wspierają rozwój mikrobiomu korzeniowego. Po kilku sezonach systematycznego stosowania można ograniczyć nawożenie mineralne nawet o 50% – mówi dr hab. Mariusz Rogowski, agronom z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Nawożenie truskawek latem – na owocowanie i regenerację

Lato to czas intensywnego owocowania i przygotowania rośliny do kolejnego sezonu. Od czerwca do sierpnia truskawki potrzebują głównie potasu, magnezu i wapnia – zapewniają one jędrne owoce, poprawiają smak i przeciwdziałają chorobom fizjologicznym, jak brunatnienie wierzchołków liści czy sucha zgnilizna.

Kiedy i jak nawozić w trakcie owocowania?

Nie zaleca się intensywnego nawożenia azotem w trakcie owocowania – może to spowodować bujny wzrost liści kosztem owoców. W tym okresie najlepiej podać:

– siarczan potasu (ok. 30 g/m²),
– siarczan magnezu (rozpuszczony w wodzie jako oprysk dolistny).

W uprawach ekologicznych można zastosować wyciągi z popiołu drzewnego, który jest źródłem potasu, lub gnojówkę z żywokostu.

Nawożenie po zbiorach – kiedy truskawki „oddychają”

Lipiec i sierpień to okres regeneracji po zbiorze owoców. Roślina odbudowuje liście i system korzeniowy, planuje pąki na przyszły sezon. Wtedy warto wrócić do nawozów azotowych, ale w umiarkowanej dawce.

– saletra amonowa: ok. 20–30 g/m²,
– fertygacja nawozami z grupy 15-5-30 lub podobnymi (jeśli stosuje się nawadnianie kroplowe).

– Wielu ogrodników zapomina o nawożeniu po zbiorach, a to kluczowy moment. Truskawka inwestuje w przyszłość – tworzy podstawę dla plonu w kolejnym roku. Dobry nawóz w sierpniu to często więcej owoców w czerwcu – przypomina dr Rogowski.

Jakie formy nawozów wybrać?

W zależności od skali uprawy i typu gleby można dobrać różne formy nawozów:

Nawozy granulowane

Wygodne w stosowaniu, wystarczy rozsypać na powierzchni lub lekko zmieszać z glebą. Najlepiej działają przy odpowiednim uwilgotnieniu.

Nawozy płynne (fertygacja)

Stosowane głównie w profesjonalnych uprawach z nawadnianiem kroplowym. Pozwalają na precyzyjne dostarczanie składników bez ryzyka zasolenia gleby.

Nawożenie dolistne

Skuteczne w przypadku nagłych niedoborów (np. żelazo, bor). Należy wykonywać opryski w pochmurne dni, najlepiej rano lub wieczorem.

Jak rozpoznać niedobory u truskawek?

Regularna obserwacja roślin to podstawa. Truskawki dość wyraźnie pokazują, czego im brakuje:

– Bladozielone lub żółknące liście – brak azotu lub żelaza
– Czerwieniejące żyłki liści – niedobór fosforu
– Brązowiejące brzegi – brak potasu
– Skręcanie liści – niedobór magnezu
– Zahamowanie wzrostu – możliwy brak wapnia

Tego typu symptomy warto potwierdzić badaniem gleby lub analizą tkanek. W praktyce ogrodniczej sprawdza się też system prób i korekt.

Co z nawozami jesienią? Czy warto je podać?

Chociaż temat dotyczy głównie nawożenia wiosną i latem, wielu plantatorów planuje też działania jesienne. W październiku można delikatnie zasilić truskawki nawozami niskonitrogenowymi – np. 5-10-25. Pomagają one przygotować się do zimy, bez ryzyka pobudzenia wzrostu.

Jesienią warto też zastosować wapnowanie, jeśli gleba ma niskie pH. Optymalne dla truskawek to 5,5–6,5.

– Wapno nie jest nawozem w ścisłym znaczeniu, ale jego rola w utrzymaniu struktury i dostępności składników jest nieoceniona. Po wapnowaniu wiele mikroelementów staje się łatwiej przyswajalnych – dodaje dr Rogowski.

Dobry dobór nawozu do truskawek zależy od momentu sezonu, typu gleby i formy uprawy. Przy odpowiednim planowaniu, nawet w przydomowym ogrodzie można uzyskać wyniki porównywalne ze skomercjalizowanymi plantacjami. Wystarczy obserwować rośliny, reagować na ich potrzeby i dostarczać składniki wtedy, gdy ich naprawdę potrzebują.

Adam Piezga

Adam Piezga

Od małego pomagałem dziadkowi w naszej rodzinnej firmie zajmującej się uprawą pieczarek – najpierw z ciekawości, potem z coraz większym zaangażowaniem. Dziś z dumą kontynuuję tę pracę i przygotowuję się do przejęcia całego gospodarstwa. Cenię sobie porządek, rzetelność i konkrety – zarówno w biznesie, jak i codziennym życiu. Po pracy najchętniej wskakuję na rower albo planuję kolejną górską wyprawę z Wiktorią.

Recommended Articles

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *